Czym pachnie jesień

Gdzieś kiedyś przeczytaliśmy, że perfumy są jak książki...Nie sposób po okładce poznać, co kryje się w środku...

Gdzieś kiedyś przeczytaliśmy, że perfumy są jak książki...Nie sposób po okładce poznać, co kryje się w środku...
Jednocześnie trudno wyobrazić sobie długie,chłodne, jesienne wieczory bez dobrej książki... i bez zapachu otulających Nas, ulubionych perfum.
Wybór zapachu jest swoistym rytuałem,podchodzimy do niego powoli, bez pośpiechu... Czas zatrzymuje się na maleńką chwilę tak, by nie przegapić żadnej fascynującej nuty... Szukamy tej perełki,która podkreśli naszą osobowość, nasze wewnętrzne „ja”.
Jesienią zazwyczaj zaczynamy poszukiwania zapachów mocniejszych, przyprawowych, z zaznaczonym charakterem i wyrazistością. Cynamon, goździki, wanilia... wśród nich nie może zabraknąć cudownie ciepłego drzewa sandałowego, kardamonu czy skóry. Każdy z tych składników może spokojnie być częścią łagodnych letnich aromatów, jednak to jesienią pokazuje swoje otulające oblicze.
Poniżej przedstawiamy listę jesiennych bestsellerów, które niezawodnie wpisują się w klimat niższych temperatur,nostalgicznie opadających liści i coraz krótszego dnia.

null


1. Guerlain Shalimar edp– wzmożone zainteresowanie tym zapachem co roku wróży rychły koniec lata. Królowa orientalnych kompozycji, łącząca w sobie aromaty kwiatów, cytrusów, przypraw... Niepowtarzalny charakter i piękna historia zapachu od lat zapewniają mu absolutne zwycięstwo we wszelkich rankingach orientalnych perfum.
2. Tom Ford Black Orchid edp–kwiatowo–dymny, oparty na nutach słodkiej praliny, szyprowej paczuli i niepoliczalnej ilości kakao. Zmysłowy, zdecydowany, idealny dla silnych osobowości, a jednocześnie cudownie otulający. Takie cuda tylko z Black Orchid.
3. Kenzo Jungle L’Elephant– wanilia, wanilia i jeszcze raz wanilia...jednak nie taka sobie, zwyczajna... To wanilia podana w towarzystwie równie intensywnych przypraw: kardamonu, lukrecji, kminu... To wszystko to, co najbardziej uwielbiamy jesienią, podane z prostym flakonie zwieńczonym nakrętką w kształcie słonia...z uniesioną trąbą oczywiście.. Na szczęście ;)

Wśród męskich kompozycji nie będzie tak jednoznacznie, jednak są zapachy, które tą porą roku Panowie sobie wyjątkowo upodobali.
1. Dior Homme Intense–zmysłowa woda perfumowana, która otula intensywnym akordem irysa i piżma ambrowego. Baza oparta na silnie drzewnej nucie zapadnie w pamięć każdej kobiecie.
2. Giorgio Armani Code edt– ten uwodzicielski aromat doskonale wpisuje się w ulubione jesienne zapachy. Sprawnie splecione ze sobą akordy orientalne, świeże i pikantne, ocieplą każdy pochmurny, jesienny dzień.
3. Lalique Encre Noire– wybitnie podkreślone dwa charaktery dwóch różnych...wetiwerów! Wetiwer z wyspy Bourbon o ciepłej, skórzanej tonacji i wetiwer z Haiti – ziemisty, tajemniczy. Oba łączą się z drzewem kaszmirowym i piżmem, czego efektem jest wybitnie męska kompozycja.