Historia perfum

Zapachy są ważne w życiu człowieka. Fascynujemy się nimi od zawsze. Perfumy docierają do ośrodków w mózgu, gdzie ulokowane są emocje, może dlatego właśnie tak wpływają na nasze samopoczucie i świadomość. Dodatkowo otuleni zapachem możemy wpłynąć na samopoczucie drugiej osoby… Jak to jest? Skąd się wzięły perfumy i co dały ludzkości…?
Perfumy prawdopodobnie miały swój początek jeszcze za praczłowieka. To magiczne zioła i dym palonej żywicy uzmysławiały wówczas, że ma się do czynienia z pięknym zapachem. Okazuje się, że te i inne wonności, jak mirra i kadzidła z drzewa cedrowego były wykorzystywane do praktyk religijnych. Polewano ołtarze olejkami a opary dymu niosły modlitwy do bogów i wprawiały ich w dobry nastrój. Były sposobem komunikowania się z bogami. Zapachy stanowiły także nieodłączny element ceremoniału pogrzebowego. Wierzono w ich tajemną moc, sądzono, że były czymś magicznym. Sama nazwa perfumy wzięła się z łacińskiego „per fumum” co w tłumaczeniu znaczy tyle, co „przez dym”. W świątyni Amona w Kamaku znajduje się inskrypcja ofiarna Ramzesa II zwanego Wielkim (1250 p.n.e): „Poświęciłem Ci Panie 20000 wołów i najlepsze woła i perfumy”.

W eposie o półlegendarnym władcy Sumerów Gilgameszu (1500 p.n.e) bogini miłości wzywała kochanka tymi słowy: „Bądź moim kochankiem, przyjdź do mego domu w zapachu cedru. Uczynię się dla Ciebie piękniejszą kremem i zapachem grzechu. Jestem jak miód. Pachnący olejek grzechu na mojej skórze będzie dobrym dla Ciebie tropem i drogą miłości…” Świadczy to o tym, że nie każdemu śmiertelnikowi dane było używać pachnideł. Były one wyznacznikiem statusu społecznego. Dowiadujemy się, że wspomniane pachnidła, były kremami, balsamami, olejkami. Służyły jako afrodyzjaki. Znaleziono też tablicę z 2000 r. p.n.e, opatrzoną napisem: „W tej małej wazie jest sto płatków róży z mojego grodu, a każdy z nich wyraża moją miłość do Ciebie”

Wierzono też, że zapachy leczą. Zresztą olejki eteryczne mają swoje zastosowanie w obecnej aromatoterapii i doskonale działają na ciało oraz psychikę. Grecki lekarz Hipokrates zalecał kąpiele i masaże wonnymi olejkami.

Starożytne Egipcjanki chodziły ze stożkami pachnideł, tzw. pomadami nakładanymi na perukę. Owe stożki topniały od temperatury ciała. W swoim składzie miały miętę, pistację, cynamon, jałowiec i mirrę.

Zapachy w starożytnej Grecji

W starożytnej Grecji , kapłan świątyni Delfickiej, filozof Plutarch (45 – 125 n.e) w swoim dziele „Moralna” napisał: „Mirra – jej przyjemny, odświeżający zapach czyni ciała podatniejszymi na szczęście snu…”.

W czasach biblijnych, w samej Biblii (Exodus 20 – 22 – 33) znajdziemy przepis na sporządzenie olejku do namaszczenia: „I rzekł Pan do Mojżesza: A ty weź sobie najprzedniejsze wonności: wybornej mirry, wonnego cynamonu i wonnej trzciny. Oraz do sporządzenia kadzidła: „Weź sobie wonności pachnącej żywicy i goździków i galbanum wonnego”.

Tradycja wytwarzania perfum ma swą ciągłość dzięki kulturze muzułmańskiej. Tu właśnie zadziała się rewolucja w sferze perfumiarstwa. Oni doprowadzili do tego, że pachnące olejki można było stosować z sukcesem nieco wydajniej, dzięki destylacji. Koran pisze: „Zapachy są pożywieniem, które pobudza ducha a ten jest jak wielbłąd, którego człowiek dosiada i każe się wieźć do celu”.

Perfumy czasów nowożytnych

Tak naprawdę można powiedzieć, że pierwsze perfumy czasów nowożytnych powstały dzięki perskiemu medykowi Avicenna. Stworzył on wodę różaną. Z kolei Wyprawy Krzyżowe przywiodły do Europy nurt pachnący - nurt leczący. Jeszcze w czasach średniowiecza perfumiarstwo znaczyło głównie lecznictwo. Przykładem mogą być też słynne perfumy „Woda Królowej Węgier” stworzone w przez nadwornego alchemika węgierskiego tronu w 1350r., miały być lekarstwem na dolegliwości królowej. Eliksir był destylatem alkoholowym z wina z rozmarynem i tymiankiem.

W okresie renesansu jako potęga świata perfumeryjnego zasłynęły Włochy. Po pierwsze były na szlaku handlowym Wschodu i Nowego Świata, gdzie cenne składniki do produkcji perfum były pozyskiwane. W Wenecji zaś „wydmuchiwane” były najlepsze flakony, cieszące się powodzeniem w całej Europie. Projektowanie i tworzenie flakonów na perfumy to już odrębny przemysł. Wielkie firmy perfumeryjne płacą krocie za małe flakoniki stanowiące trójwymiarową interpretację zawartej w nich obietnicy. Rene Lalique, był jednym z najsłynniejszych projektantów flakonów w XX wieku, do tej sztuki wniósł niezwykłe kolory i kształty.

Zapach perfum w Europie

Włoska królowa Katarzyna Medycejska postarała się o to, by i we Francji zaszczepić ową modę na pachnidła. Tu głównymi ośrodkami stały się Paryż oraz Wersal. Francuski perfumowały swe ciała włącznie z perukami oraz wytworną odzież. Perfumy posłużyły też do rozpylania ich na meble czy w komnatach. Zapachy perfum unosiły się wszędzie. Niestety nie dbano wówczas o higienę i stąd duże wzięcie miały konkretne, ciężkie nuty, tj. ambry i piżmowe, których zadaniem było tłumienie nieprzyjemnych zapachów resztek bytu ówczesnej ludzkości. Popularny był wtedy destylat rozmarynu, tymianku z dodatkami lawendy, cytrusów i innych olejków.

Z wiekiem XVIII, zaczęto rozrabiać olejki i różnicować procentowo zawartości tych olejków w perfumach, tworząc Eau de Cologne – wodę kolońską, Eau de Toilette – wodę toaletową, Eau de Parfum – wodę perfumowaną. Ogólnie na naszym rynku najpopularniejsze są właśnie powyższe produkty, zwiemy je potocznie „perfumami”, choć czystymi perfumami one nie są.

Wiek XIX dał prym rozwojowi chemii. Wszystkie drogie, bo często trudne do zdobycia składniki naturalne, zaczęto zastępować innymi substancjami pozyskiwanymi w procesach chemicznej syntezy. Zabiegi te dały szansę dostępności tych produktów perfumeryjnych większej populacji nieco uboższych ludzi. Pojawili się pierwsi wsławieni twórcy tych szlachetnych wód, mowa tu o Francois Coty oraz Jacques Guerlain.

Na przełomie wieków XIX i XX perfumiarstwo doskonale zasymilowało się ze światową modą. Do dzisiaj prawie wszyscy sławni projektanci, np. Dior, Coco Chanel, Versace czy Yves Saint Laurent łączą promocję kolekcji ubrań i akcesoriów z perfumami swoich marek.

Perfum w obecnych czasach

Obecnie branża perfumeryjna zmierza wielkimi krokami do każdego zakątka świata. Człowiek dociera prawie wszędzie, by pozyskać wciąż nowe składniki. Naukowcy tworzą zdumiewające urządzenia, np. „headspace”, dzięki którym analizują molekuły (cząsteczki aromatów), by móc zachować i następnie odwzorować zapach identyczny z naturą. Można sztucznie wyczarować zapach wody, wyprawionej skóry, letniego powietrza. Rok rocznie tysiące ludzi pracuje nad pojawieniem się nowych zapachów, które cieszą swoich fanów.