Polska "Cesarzowa Piękna"

Helena Rubinstein to polska założycielka globalnego imperium kosmetycznego 'Helena Rubinstein Inc.'. Urodziła się w 1872 roku w Krakowie, jako pierwsza z ośmiu córek Gitel i Herzela Rubinsteinów. Matka Heleny była piękną kobietą, dbającą o urodę swoją i córek. To ona zaszczepiła w młodej dziewczynie pasję do kosmetyków, przynosząc do domu krem przygotowany przez węgierskiego doktora Jacoba Lykusky’ego. Natomiast prowadzenia interesu Helena nauczyła się od ojca, któremu pomagała w handlu naftą w małym kazimierzowskim sklepiku.

Pochodziła z ortodoksyjnej, żydowskiej rodziny. Gdy w wieku 17 lat zakochała się w ubogim studencie medycyny – Stanisławie, nie spotkało się to z aprobatą ojca. Ten wybrał dla niej dużo starszego i zamożnego kandydata na męża. Konflikt rodzinny zakończył się wyjazdem Heleny do Wiednia, gdzie zamieszkała u ciotki. Nie została tam jednak długo,  po roku zdecydowała się na daleką podróż do Australii. Zamieszkała z wujem, który liczył na pomoc w prowadzeniu domu. Helena miała jednak inne plany i szybko się usamodzielniła. Podjęła pracę w aptece w Melbourne, gdzie jej gładka, egzotyczna cera wzbudzała zainteresowanie i zazdrość wśród tamtejszych kobiet. Helena prędko zorientowała się czego potrzebują zniszczone słońcem australijskiej twarze. Zaczęła sprowadzać od matki krem doktora Lykusky’ego. Tak narodził się kosmetyczny biznes. Helena miała także smykałkę do marketingu, dlatego genialny specyfik nazwała „Valaze“ – jak później mówiła – „bo nieźle brzmi“.

null

Krem zrobił furorę wśród australijskich klientek i szybko dostawy z Polski przestały wystarczać. Helena poprosiła, więc doktora o recepturę i zaczęła sama produkować mazidło w Australii. W 1902 roku otworzyła w Melbourne swój pierwszy salon piękności – „Valaze“.

Młoda bizneswoman pewna swojego produktu zaczęła szukać sposobu na zdobycie kolejnych rynków zbytu. Szczęśliwie na jej drodze pojawił się dziennikarz polsko-amerykańskiego pochodzenia Edward Titus, który został specjalistą od marketingu w jej firmie. W prasie zaczęły pojawiać się artykuły wychwalające działanie kremu „Valaze”, a marka zaczęła być coraz bardziej rozpoznawalna. Natomiast pomocny dziennikarz w 1907 roku został mężem Heleny.

Rubinstein mimo pracy po 18 godzinny dziennie przestała nadążać z produkcją, dlatego ściągnęła z Polski siostry, które obsadziła w różnych sektorach firmy oraz doktora Lykusky’ego aby udoskonalić formuły kosmetyków. Sama wyjechała do Europy, aby pozyskać większą wiedzę na temat leczenia skóry. Niedługo po tym dokształcona i z głową pełną pomysłów Helena zaczęła podbijać Europę swoimi salonami urody. Najpierw wygrała ze wstydem londyńskich kobiet, a później podbiła serca modnych paryżanek.

Po wybuchu I Wojny Światowej wraz z rodziną wyjechała do Nowego Jorku. Amerykanki szybko pokochały ekskluzywne kosmetyki, a salony piękności „Valaze” podbiły nie tylko Nowy Jork, ale także Boston, Chicago i San Francisco. 

Rubinstein była genialnym przedsiębiorcą - stworzyła kosmetyczne imperium warte miliony dolarów. Jako kobieta sukcesu ubrana w najdroższe i najbardziej szykowne kreacje, w idealnym makijażu, obwieszona biżuterią nie chciała pamiętać swojego ubogiego dzieciństwa. Wymyślała historie o swoim zamożnym pochodzeniu, otaczała się gwiazdami i artystami. Jej portrety malował Picasso, a Salvador Dali zaprojektował puderniczki do jej pudrów ze słynnymi na całym świecie inicjałami HR. Dożyła 95 lat. Zmarła 1 kwietnia 1965 roku, do końca zarządzając firmą ze swojego łóżka. Wieczna pracoholiczka, która uważała, że najlepszym zabiegiem odmładzającym jest praca. Nazywana była „cesarzową piękna”.

Pod wieloma względami Helena Rubinstein była pionierką w dziedzinie kosmetyków. Jako pierwsza stworzyła kremy przeciwzmarszczkowe, kremy do różnych typów cery oraz te z filtrami UV.  Marka mimo braku słynnej założycielki nie zboczyła z torów ciągłego rozwoju i co roku wypuszcza coraz bardziej zaawansowane kosmetyki, aby sprostać wymaganiom współczesnych klientek. Przykładem jest serum FORCE C BOOSTER, z niespotykanie dużym stężeniem witaminy C, która działa wygładzająco i rozświetlająco na każdy typ skóry.

Oprócz pielęgnacji Helena Rubinstein to także symbol luksusowych kosmetyków do makijażu. Kultowy korektor MAGIC CONCEALER CORRECTEUR to od wielu lat absolutny bestseller, a genialne tusze do rzęs, uznawane są za jedne z najlepszych na świecie. Mascary LASH QUEEN FELINE BLACKS  lub LASH QUEEN SEXY BLACKS, to kosmetyki którym nie oprze się żadna kobieta, wystarczy pierwsze użycie i nie zostaną już zamienione na żadne inne.  Co więcej są łagodne i nie uczulają najbardziej wrażliwych oczu, a jest to bardzo ważna kwestia dla wielu kobiet.


null


Oko ludzkie jest bardzo wrażliwe na czynniki zewnętrzne, dlatego wybierając preparaty do rzęs trzeba być wyjątkowo ostrożnym. Tusze marki HR są delikatne dla oka i między innymi dlatego, kobiety, które ich wypróbowały nie zmieniają ich na inne, nie powodują reakcji alergicznych, a oczy nie bronią się łzami. Wystarczy przeczytać którykolwiek ranking najlepszych mascar świata, marka Heleny Rubinstein znajdzie w nim jedno z najwyższych miejsc. Oprócz unikalnej formuły, wyjątkowych szczoteczek i idealnej konsystencji tusze mają przepiękne opakowania, luksusowe i wytrzymałe. Wystarczy jedno pociągnięcie szczoteczki by uzyskać efekt prawdziwie Hollywoodzkich rzęs. My już dawno poznaliśmy się na tych maskarach, dlatego od lat są w naszym sklepie topowym produktem. Wszystkie dostępne rodzaje w najlepszych cenach znajdziecie tu: HELENA RUBINSTEIN MASCARA.